
Wiele razy zastanawiałem się jaka praca sprawia mi najwięcej satysfakcji i doszedłem do wniosku, że mobilna. Czy to to samo co praca zdalna? To zależy, bo można wykonywać pracę zdalną z domu, kawiarni lub parku, natomiast pracą mobilną można określić jeżdżenie na kurierce lub jako listonosz, kierowca ubera albo tirowiec. I tak na koniec dnia chyba dla mnie definicja pracy mobilnej po troszku gromadzi chyba wszystkie z powyższych zawodów, ale mają one jeden wspólny mianownik. Wolność wyboru czasu i miejsca, gdzie ta praca będzie wykonywana w danym momencie.
Jak w każdej pracy można szukać zalet i wad. Dla jednej osoby będzie to coś idealnie koncentrującego i mobilizującego dla innej rozpraszające niestabilne. Ważne, żeby z każdej z tych prac wyciągnąć dla siebie to co najlepsze i dopasować pod siebie.
Poszukując pracy idealnej, pracowałem już jako mobilny likwidator szkód, doradca klienta, pracowałem zdalnie na brzegu jeziora. Prowadziłem e-sklep a nawet jeździłem food truckiem i tak oto cały czas gdzieś w drodze, zdalnie, mobilnie.
Ciekawy jestem czy ktoś kto to będzie czytał, czyta lub czytał też ma takie rozkminy. Ja osiadając na stacjonarnej posadzie z jednej strony czuję stabilność z drugiej od razu mam poczucie jakby coś mnie omijało, jakby świat mi uciekał. Jacek Walkiewicz powiedział, “Stabilizacja motylka to szpilka” i jakoś mocno do mnie ten tekst przemawia.