Opublikowany w Projekt Food Truck

#003 Czy w Food Trucku musi być kasa fiskalna?

W gastronomii, poniżej określonego pułapu, nie ma obowiązku używania kas rejestrujących.

Jak wielka była moja radość po znalezieniu tej informacji!!! Jeżeli czytałeś wpis #002, wiesz już, że jestem zwolennikiem minimalizacji biurokracji oraz kosztów. Jednakże moja radość nie trwała długo, czytaj dalej.

Przepisy (niegastronomiczne)

Zgodnie z przepisami, limit od przekroczenia którego powstaje obowiązek używania kasy fiskalnej nie ma zastosowania w przypadku usług związanych z wyżywieniem, świadczonych przez stacjonarne placówki gastronomiczne (w tym również sezonowo) oraz usług cateringowych.

W takim przypadku mamy obowiązek rejestrować dokonywaną sprzedaż od pierwszego dnia prowadzonej przez nas działalności, niezależnie od tego czy prowadzimy restaurację na starówce czy też sezonową smażalnię ryb tuż przy nadmorskiej plaży.

Stacjonarne?

Skoro jednak ustawodawca posługuje się terminem „stacjonarne” placówki gastronomiczne, pewnie się już domyślasz, że jest wyłączenie, które dotyczy placówek niestacjonarnych, a więc naszego food trucka. Ponieważ jest on urządzony w busie, przyczepie samochodowej, a nieraz nawet są doczepiane do rowerów, z definicji więc są placówkami ruchomymi.

Potwierdza to również definicja zamieszczona na stronie GUS, zgodnie z którą do placówek gastronomicznych nie zaliczamy ruchomych punktów sprzedaży detalicznej i automatów sprzedażowych. Możemy przyjąć, iż food trucki – jako wyjątki w branży gastronomicznej – korzystają z limitu 20.000 złotych, którego przekroczenie warunkuje konieczność rejestrowania sprzedaży na kasie fiskalnej.

Euforia.

I tu właśnie mimo początkowej euforii moja radość przygasła. Z jednej strony już zacierałem ręce, że nie będę musiał inwestować w kasę fiskalną, bagatela, najtańszą jaką znalazłem na allegrusie to 1,3k a z drugiej wyobraziłem sobie ręczne wypisywanie rachunków na bloczku samokopiującym bo rachunki sprzedaży tak czy inaczej musiałbym wydawać a kopie nabijać na gwóźdź. No i przy moim założeniu, że żeby wypłynąć nad powierzchnię kosztów 11671 limit przekroczę już w drugim miesiącu działalności i zamiast ogarniać bieżące sprawunki będę latał po mieście, żeby kupić szybko jakąś kasę fiskalną co zazwyczaj kończy się dwukrotnym przepłaceniem.

W związku z powyższym nie będziesz miał obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży za pomocą kasy rejestrującej do momentu przekroczenia limitu 20.000 złotych. Dopiero uznanie, że mamy do czynienia ze sprzedażą towaru, a nie świadczeniem usług gastronomicznych może spowodować, iż na początek możesz zaniechać zaopatrzenia się w kasę fiskalną.

Podsumowanie.

Podsumowując – świadczenie usług gastronomicznych, a także usług cateringowych wymaga rejestrowania dokonywanej sprzedaży za pomocą kasy fiskalnej bez względu na wysokość obrotu, jedynym wyjątkiem jest prowadzenie działalności w formie food trucka – w takim przypadku obowiązek ten powstaje dopiero kiedy ich obrót przekroczy kwotę 20.000 złotych w roku podatkowym. I tak po tej emocjonalnej kolejce górskiej, trzeba, nie trzeba, trzeba, nie trzeba, ustawodawca tak uszył przepisy, że trzeba mimo iż nie trzeba 🙂

Dodaj komentarz