
Z tej okazji odejdę nieco od mojej tematyki mobilnych biznesów a zatrzymam się chwilę nad siłą pozytywnego myślenia. Wielokrotnie przekonałem się na własnym przykładzie, że optymistyczne i właśnie pozytywne podejście do tematu zawsze procentuje.
Jesteś Zwycięzcą 🙂
Nie jest to łatwe i nie działa powtarzanie sobie jesteś zwycięzcą, szczególnie jeżeli akurat wpadłeś w przejściowe tarapaty i ostatnie co przychodzi ci do głowy, to zwycięstwo. Jednakże mówi się, że żeby wypłynąć na powierzchnię trzeba się odbić od dna. I właśnie o takiej metodzie troszkę dzisiaj.
Dno.
Przewrotnie do tematu wpisu najpierw wyobraź sobie co najgorszego może się zdarzyć jeżeli w twojej sytuacji będziesz trwać dalej. U każdego będzie to coś innego, ktoś stracił pracę, ktoś inny rozstał się z drugą połową albo w szkole coś poszło nie tak. W momencie, gdy zapiszesz sobie 3 najgorsze skutki tych zdarzeń możesz uznać, że to jest właśnie to Twoje dno w tej sytuacji. I nie ma sensu dalej mnożyć kolejnych czarnych scenariuszy bo rozwiązanie ich jest nad Twoją głową na powierzchni.
Pozytywnie.
Drugim etapem wykorzystania siły pozytywnego myślenia jest znaleźć 3 możliwe scenariusze rozwiązania Twojego problemu i do każdego dopisanie sobie 3 prostych czynności które możesz wykonać natychmiast, żeby poprawić swoją sytuację. Co to oznacza w praktyce?
Przykład.
Straciłeś pracę i czujesz jakby ziemia rozstąpiła się pod Twoimi nogami. Już głowa podsuwa projekcję, niezapłacone rachunki, bark prądu i koszmar… brak internetu. NIE to za mało. Etap 1. pół roku bez pracy, brak jedzenia and głową wisi eksmisja z domu komornik już puka do drzwi. Najgorzej i najbardziej chcesz tego uniknąć, więc do roboty! Co robić?
Plan 1
Szybko znaleźć pracę, jeżeli nie możesz znaleźć takiej jaka była obniż wymagania, bo lepsza praca o niższym wynagrodzeniu, niż żadna. 3 rzeczy do zrobieni na już. Piszę CV, robię listę 10 miejsc do których chcę je złożyć, wysyłam. I następnego dnia to samo. Po co ta lista? Żeby wpisywać sobie kto odpowiedział na kiedy rozmowa jakie wynagrodzenie itd. Itp. Po tygodniu takiego działania będziesz miał 70 miejsc gdzie złożyłeś papiery i znacznie to ułatwi kontrolę nad mini bazą potencjalnych pracodawców.
Plan 2
Obdzwaniasz znajomych, czy koś nie słyszał może, żeby szukali pracowników. Zupełnie jak w sprzedaży, bo teraz to Ty stajesz się produktem i chcesz sprzedać swoją pracę. Ludzie nie lubią kupować ale lubią doradzać, więc nawet jak nie znają w danym momencie nikogo kto by taką pracę dla Ciebie miał, ważne jest to żeby wiedzieli, że szukasz.
Plan 3.
Daj się znaleźć. Bądź poszukiwanym a nie poszukującym. Masz internet, użyj go we właściwym celu, jest mnóstwo portali poszukujących pracowników, gdyż jak wspomniałem wcześniej stałeś się towarem a raczej twoje umiejętności stały się produktem, na którym ktoś zarobi, albo ty sam, albo ktoś inny i po drodze jeszcze zgarnie prowizję za polecenie i skojarzenie Ciebie pracownika z przyszłym pracodawcą.
Na tym krótkim przykładzie właśnie chciałem pokazać jak działa siła pozytywnego myślenia. Zamiast siedzieć z głową spuszczoną w dół i wyobrażać sobie jak źle teraz będzie, włącz pozytywne myślenie a dobre pomysły na rozwiązanie swojego problemu zaczną się mnożyć. Ważne jest to, żeby po wymyśleniu natychmiast zacząć działać, bo tylko działanie przynosi efekty.