
Lubisz gotować? Twoi znajomi na każdej imprezie powtarzają, Ty to powinnaś zacząć zarabiać na tych smakołykach. Masz swoje danie specjalne, albo ulubioną przekąskę na specjalne okazje? To pierwszy i najważniejszy sygnał czy powinniście zabierać się za otwieranie food trucka.
Pasja nie Pieniądze.
Przygotowanie jedzenia w food trucku to dzielenie się swoją pasją z innymi ludźmi i spędzanie czasu w wyjątkowej atmosferze. Ta myśl powinna pojawić się w twojej głowie jako pierwsza. Jeżeli twoim celem jest zarabianie pieniędzy, nie otwieraj food trucka!!!
Za pewne nie to chcieliście przeczytać otwierając ten artykuł, ale już wyjaśniam o co mi chodzi. Jeżeli nie lubisz gotować tylko jeść, jeżeli nigdy nie byliście na campingu, gdzie trzeba przynosić i wynosić wodę, jeżeli nie lubisz codziennie sprzątać jeżeli nie lubisz działać pod presją czasu, jeżeli nie lubisz stać na kuchni 10 godzin to nie jest praca dla Ciebie. Musisz naprawdę mieć pasję do gotowania, lubić ludzi dużo gadać mieć podzielność uwagi i świetną organizację pracy na małej przestrzeni, żeby przetrwać chociaż tydzień pracując w food trucku.
Kolejki po jedzenie.
Zapewne planując swój biznes obejrzałeś już cały Internet gdzie są ujęcia ze zlotów FT i dziki tłum stoi w kolejkach po jedzenie. Zapewne już policzyłeś ilość ludzi w kolejce mnożąc cenę porcji i myślisz… spoko stówa, dwie, trzy na godzinę to dobry hajs. Musisz jednak wiedzieć, że w każdym z tych FT jest przynajmniej 1 lub 2 osoby z pasją do jedzenia, osoby które mają pomysł i do takiego zlotu przygotowywały się przez cały tydzień, planując, robiąc zakupy, organizując to miejsce handlowe, gdzie teraz stoi kolejka. Te osoby to pasjonaci gotowania, którzy dopracowują swój przepis to organizatorzy całej logistyki to marketerzy którzy promują swój biznes, to przedsiębiorcy. Jeżeli czytając to czujesz niepokój czy to nie za dużo jak na 1,2 osoby to dobrze. Bo otwierając swój biznes przede wszystkim musisz umieć gotować i nie potrzebne Ci są do tego żadne kursy, ale dodatkowo musisz umieć sprzedawać to co gotujesz, budować swoją markę na rynku. To co mogę ci polecić zanim zaczniesz swój własny biznes to zgłoś się do twojego ulubionego FT i zapytaj czy możesz pojechać z nimi chociaż na 1 zlot nawet nie gotując, ale zobaczyć jak to wszystko wygląda od kuchni.
Zimny prysznic.
Nie chciałem pisać lakonicznej odpowiedzi w atmosferze cukierkowej. To był zimny prysznic, ale jeżeli jeszcze tu jesteś to znaczy, że poważnie myślisz o otworzeniu własnego FT. Tak więc odpowiedź na pytanie z tematu brzmi, NIE nie musisz mieć ani kursu gastronomicznego, ani szkoły w tym kierunku, żeby otworzyć swój własny biznes. To co musisz mieć to zrobione badania tzw. Książeczkę sanepidowską, która wcale książeczką nie jest, ale o tym w kolejnym wpisie. No i najważniejsze, musisz mieć pasję i determinację do działania.