Opublikowany w Bez kategorii

Po co prowadzić komunikację wielokanałową?

Co to w ogóle jest komunikacja wielokanałowa i po co to robić?

Jak zaczynałem swoją pierwszą przygodę z pisaniem bloga, jego podstawową funkcją miło być zgromadzenie potencjalnych klientów w temacie gastronomicznym, który zapewne będzie się za jakiś czas pojawiał w różnych tematach na tym blogu. No i fajnie ale co to ma do rzeczy z komunikacją wielokanałową. Mianowicie powstało kilka postów związanych z wątkiem gastronomicznym i w ciągu pierwszego miesiąca zainteresowanie tą tematyką według statystyk była bliska zeru ( no może poza mną i kilkoma znajomymi oraz rodziną).

W między czasie oprócz samego bloga rozwijały się media społecznościowe, które promowały zupełnie inne tematy nie przenikając się nawzajem, gdyż uważałem, że powielanie tych samych treści w wielu miejscach będzie nudne i będzie trochę taką nachalną akwizycją. Pewnego deszczowego popołudnia, gdy w biznesie działo się niewiele a kolejna promocja moich produktów jakoś nie bardzo wpisywała się aurę postanowiłem wrzucić post na FB o poście na blogu.

I stałą się magia.

Do tej pory myślałem, że to oczywista oczywistość, że jeżeli ktoś czyta bloga lub przegląda twojego FB to również sprawdził Instagram, Twittera, LinkedIna, Tik Toka i inne społecznościówki. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Każdy ma swój ulubiony kanał na którym przegląda treści. Niektórzy tylko FB inni tylko Insta czasem więcej. Natomiast nikt nie przegląda co tam słychać w blogosferze, może są jakieś nowe ciekawe artykuły do poczytania 🙂 NIE tak się nie dzieje. Wracając do mojej obserwacji co się dzieje to po wrzuceniu krótkiej zajawki o czym jest wpis na blogu i gdzie można go znaleźć, stała się magia… Nie tylko ten wpis wystrzelił w statystykach oglądalności ale kilka innych również, więc wniosek jest prosty. W każdym zakamarku internetów spacerują sobie zupełnie różni ludzie. I jeżeli twoim celem jest dotrzeć do jak największej ilości osób, swoją komunikację musisz prowadzić wielokanałowo.

Test na potwierdzenie.

Żeby upewnić się i potwierdzić moją obserwację na przykładzie bloga, zrobiłem podobne ćwiczenie z kanałem na YT. Miałem nakręcony krótki filmik pokazowy jak powstają nasze specjały i na samym YT nie miał zbyt wiele wyświetleń mimo iż był również przypięty do strony firmowej. I znów okazało się, że nikt nie mógł tam trafić nie znając adresu mimo, że był on na mapie google i w innych miejscach, natomiast wystarczyło podpiąć link do filmu na FB i oglądalność wzrosła dwukrotnie w stosunku do osób które przeczytały post na FB.

Podsumowując.

Jeżeli chcesz informować o swoich produktach lub usługach jak najszersze grono osób, ale nie chce Ci się produkować treści na wszystkie platformy, to absolutnym minimum, które musisz wykonać to przynajmniej posiadać konta na każdej która jest dostępna a następnie raz stworzony wpis, dystrybuować do każdego medium, bo w każdym z nich są zupełni inni ludzie i już dzięki temu zabiegowi poszerzysz grono swoich odbiorców, co z resztą i ja niniejszym czynię 🙂

Dodaj komentarz